Braniewo

Płyniemy do Braniewa
Braniewo to miasto położone nad rzeką Pasłęką, która uchodzi do Zalewu Wiślanego. Możemy tu dopłynąć z Nowej Pasłęki kajakami, motorówkami i jachtami z położonym masztem. W przyszłości ma być uruchomiony most zwodzony w Nowej Pasłęce oraz poprowadzone pod dnem niskie linie energetyczne na rzece. Po pogłębieniu koryta rzeki (miejscowe spłycenia) umożliwi to wtedy żeglugę także jachtom z większym zanurzeniem i z postawionym  masztem. Na razie rekomendowane parametry jachtu płynącego do Braniewa to zanurzenie nie więcej niż 60 cm.

Zbliżanie się do Braniewa oznajmia widoczny z daleka budynek klasztoru, z charakterystyczną kopułą zwieńczoną wieżyczką. Następnie mijamy, również na zachodnim brzegu, zabudowania browaru. Wysokie brzegi z pochylonymi drzewami których konary zwieszają się tuż nad wodą, sprawia wrażenie, jakbyśmy płynęli w głębokim tunelu. Część tych przeszkód zlikwidowano, ale nie wszystkie.

  • Przewodnik po rzece Pasłęce od ujścia do Braniewa - tutaj

Za chwilę dopłyniemy do braniewskiej przystani - fot. Piotr Salecki

Przystań żeglarska

Za zabudowaniami browaru, po zachodniej stronie rzeki zbudowano w ramach programu Pętla Żuławska przystań żeglarską.
Cumujemy do pomostu, zlokalizowanego równolegle do wysokiego brzegu. Zasadniczo cumujemy do poszerzającej pomost metalowej kratownicy, wyposażonej w listwę odbojową. Pomost jest pływający, ze względu na zmieniający się poziom wody w rzece. Pomost nie jest wyposażony jest w przyłącza prądu czy wody. Brzegi rzeki przed przystanią nie są przystosowane do lądowania - zalegają przy nich kamienie i resztki drewnianych pali.

Manewry cumownicze
Do pomostu cumujemy burtą. Prąd rzeki jest w miejscu przystani dość silny. Nabrzeże wyposażone jest w metalowe knagi cumownicze i listwę odbojową.
Obracanie jachtu z położonym masztem, ze względu na drzewa i prąd należy dobrze zaplanować.


Panorama przystani w Braniewie - fot. Piotr Salecki (maj 2013)

Pomost cumowniczy - fot. Piotr Salecki (maj 2013)

Pomost cumowniczy - fot. Piotr Salecki (maj 2013)


Przystań w Braniewie - fot. Piotr Salecki (maj 2012)


Część lądowa przystani
Dwa zamykane wejścia prowadzą na utwardzoną ścieżkę spacerową. W obrębie przystani żeglarskiej wzniesiono dwa budynki, w których usytuowano pomieszczenia bosmana, sanitariaty oraz pomieszczenie gospodarcze. Przed pomieszczeniem bosmana zlokalizowane jest zadaszenie otwarte dla żeglarzy korzystających z grilla. Na górnym tarasie około 12 m nad poziomem rzeki zlokalizowano rekreacyjne miejsce piknikowe w formie trawiastego zieleńca. Na przystani jest również magazyn na kajaki ogrodzony siatką.


Budynek bosmanatu - fot. Piotr Salecki (maj 2013)


Budynek gospodarczy przystan i - fot. Piotr Salecki (maj 2013)


Kładka dla pieszych zamyka przystań żeglarską w Braniewie - fot. Piotr Salecki (maj 2013)

Most tymczasowy i kładka dla pieszych
Przed przystanią w Braniewie nie ma mostu, który był zbudowany jako tymczasowy i który został rozebrany. Na temat "tymczasowości" owego mostu padały różne uwagi, mówiło się nawet o pozostawieniu go na stałe. Ostatecznie mostu nie ma i w przyszłości, po uruchomieniu mostu zwodzonego w Nowej Pasłęce oraz zlikwidowaniu niskich linii energetycznych i miejscowym pogłębieniu rzeki Pasłęki, otworzy to przystań w Braniewie nawet dla większych jachtów. Warto dodać, że przed wojną do Braniewa zawijały nawet duże żaglowce towarowe.

Z kolei za przystanią, patrząc w górę rzeki, znajduje się zabudowana kładka dla pieszych. Rzeka zakręca tu w lewo, prawie pod kątem prostym.


Nabrzeża postojowe
Za kładką dla pieszych, w odległości około 200 metrów od przystani żeglarskiej, na przeciwległym brzegu (patrząc pod prąd - na lewym brzegu), zlokalizowane jest betonowe nabrzeże. Stąd blisko do sklepów i centrum miasta.  Na wysokości schodów nabrzeże wyposażone jest w zaimprowizowane dwa pręty do cumowania. Pozostawiony tutaj jacht powinien być pod stałym nadzorem jednej osoby z załogi. Na przeciwległym brzegu, naprzeciwko nabrzeża znajduje się prywatny slip.

Fragment umocnionego nabrzeża - znajduje się także nieco dalej, jednak to miejsce nie nadaje się do cumowania, ze względu na zarośla i stromą skarpę. Dalsza żegluga w górę rzeki jest niebezpieczna, ze względu na liczne przeszkody – pale podwodne, bardzo silny prąd. Dalej i tak znajduje się zapora.


Pierwszy rejs z Nowej Pasłęki do Braniewa - fot. Piotr Salecki (2005)


Miejsce do okazjonalnego cumowania - betonowe nabrzeże po lewej - fot. Piotr Salecki (maj 2013)


Miejsce do okazjonalnego cumowania - betonowe nabrzeże - fot. Piotr Salecki (maj 2013)


Miejsce do okazjonalnego cumowania - betonowe nabrzeże po lewej - fot. Piotr Salecki (maj 2013)


Zaimprowizowane urządzenia cumownicze - fot. Piotr Salecki (maj 2013)

Piotr Salecki (maj 2013)

Odpowiedzi

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź