
Molo we Fromborku wybudowano w 1973 roku, w ramach harcerskiej akcji "1001 Frombork" na rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika. Obecnie zlokalizowana jest tutaj Narusa Wodna Przystań.
1001 Frombork, czyli jak powstało Molo
Molo we Fromborku wybudowano w 1973 roku, w ramach harcerskiej akcji "1001 Frombork" na rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika. Żelbetowa konstrukcja ma 320 metrów długości i należy do jednej z najdłuższych w Polsce. Na Nabrzeżu Wschodnim przy głowicy Mola usytuowano przystań "białej floty", natomiast na pozostałym odcinku miały cumować jachty. W tym celu wzdłuż nabrzeża zbudowano dwa drewniane pomosty (obecnie nieistniejące). Na zrekultywowanym brzegu usypano plażę, na brzegu ustawiono wc ówczesnych standardów, a nieopodal powstał budynek stanowiący zaplecze akcji harcerskiej. Na dole była restauracja, na górze pomieszczenia socjalne, biurowe i noclegowe.

www.zlotarybka-frombork.pl
Artykuł powstał dzięki wsparciu naszych partnerów w ramach wspólnej promocji bezpiecznej turystyki wodnej. Dziękujemy!- Ludek Czarter - czartery barek motorowych bez patentu na Pętli Żuławskiej, Zalewie Wiślanym i Kanale Elbląskim - kliknij
- JachtKlub Elbląg - port jachtowy i Hotel "Wodnik" w Elblągu - kliknij
- Iczarter - czartery barek motorowych bez patentu na Pętli Żuławskiej, Zalewie Wiślanym i Kanale Elbląskim - kliknij
- Taurus Sea Power - łodzie, quady, skutery, silniki, osprzęt, dystrybucja i serwis BRP, Yanmar, Selva i wiele innych światowych marek - kliknij
|
 |
 |  |
 Łodzie, silniki, quady, skutery wodne, osprzęt - dystrybucja i serwis 58 302-02-25, taurus.gda.pl |
Niestety, projektanci nie skonsultowali swoich pomysłów z fachowcami od hydrotechniki. Ot, zbudowano Molo, no to trzeba było je udostępnić i jakoś zagospodarować, a że rybacy od lat skarżyli się na ciasnotę we fromborskim porcie, pomyślano o wodniakach. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Akwatorium w pobliżu Mola natychmiast zaczęło się wypłycać, co już po dwóch-trzech latach spowodowało powrót statków pasażerskich na "stare śmieci", do portu we Fromborku. Dla żeglarzy również nie było to dobre miejsce na dłuższy postój - ze względu na falowanie. Molo popadało w zapomnienie, chociaż solidna konstrukcja trzymała się dzielnie. Problemem był brak rozsądnego gospodarza, brak koncepcji, brak pieniędzy, brak konserwacji... Budynek harcerzy nazywany później Stanicą Wodną, przeszedł w ręce PTTK, służył jako restauracja. Najpierw gospodarowało tam "Społem" a później (o zgrozo w tamtych czasach) prywatni ajenci. Ostatecznie zaczął popadać w ruinę, później przeszedł w prywatne ręce i jest stopniowo remontowany. Plaża zaczęła zamulać się i zarastać. Chwiały się barierki na Molo, znikały latarnie. Dodatkowym "gwoździem do trumny" było również narastające w latach 70-tych zanieczyszczenie wód Zalewu Wiślanego.
W 1986 roku podjęto próbę, jak to się dziś modnie mówi "rewitalizacji". Zainstalowano oświetlenie, naprawiono barierki, pogłębiono okolice Mola i tor podejściowy, ponownie usypano plażę i w 1987 roku znów zaczęły tu przypływać statki i jachty. Drewnianych pomostów już nie było, polery cumownicze były zamontowane tylko dla statków. Żeglarze musieli obkładać cumy o latarnie, co powodowało oczywistą irytację potykających się o nie turystów. Ożyła Stanica Wodna.
Oczywiście domyślacie się, co było dalej? Podobnie jak poprzednio minęły trzy sezony i spłycenia były tak duże, że statki już nie mogły przypływać. Plaża ponownie zamieniła się w trzcinowisko a o Molu zapomniano aż na dziesięć lat. Co prawda dobijały tam co jakiś czas jachty "eksploratorów", jak np. niżej podpisanego, spacerowali po nim wycieczkowicze, ale poza tym nie działo się nic.

Narusa Wodna Przystań na zdjęciu z drona - archiwum Narusa Wodna Przystań

Aby obejrzeć infografikę w powiększeniu kliknij na infografikę lub - tutaj

Panorama przystani od strony toru podejściowego do Fromborka - fot. Piotr Salecki (2024)

Aby obejrzeć mapkę w powiększeniu kliknij na mapkę lub - tutaj
Czas zmian - nie tylko na Molo
Solidna konstrukcja przetrwała, choć z czasem rozsypały się drewniane pale, na których oparte były przed laty konstrukcje drewnianych pomostów, rozebrano rozpadające się barierki i kikuty latarni oświetleniowych a polery cumownicze przeżerała rdza.
W końcu w 2020 roku władze miejskie postanowiły odrestaurować nie tylko Molo ale i całą okolicę. W ramach imponującego projektu pod nazwą "Uzdrowiskowy teren aktywnego wypoczynku i kinezyterapii z promenadą uzdrowiskową i plażą miejską" wybudowano promenadę łączącą Molo z portem, ścieżki spacerowe, terenową siłownię, boiska, plac zabaw, a także usypano nową plażę - tym razem z drugiej strony Molo. Powstał imponujący budynek sanitarno-usługowy z toaletami i salami do wspomnianej kinezyterapii. Drugi budynek z sanitariatami powstał przy placu zabaw (bliżej portu). Na części Molo ustawiono drewniane barierki i postawiono kilka punktów oświetleniowych. Molo i teren w pobliżu wydzierżawiła firma, tworząc tu miejsce o nazwie Narusa Wodna Przystań.
Narusa Wodna Przystań
To przystań przy Molo, przeznaczona dla turystów wodnych oraz dla wczasowiczów chcących popłynąć w rejs motorówką, katamaranem czy wypożyczyć sprzęt wodny. Została oficjalnie otwarta w sezonie 2023.
Po zrekultywowaniu akwatorium przy Molo i wycięciu większości trzcin powstała wyspa i półwysep, które w zamierzeniu można było opłynąć rowerem wodnym czy kajakiem. W białym drewnianym budyneczku u nasady Molo jest bar i obsługa przystani. Przy Molo zostały zainstalowane y-bomy, przy których zlokalizowane są dystrybutory prądu i wody (aktywizowane przez obsługę przystani). Wzdłuż rantu nabrzeża poprowadzony został kanał kablowy. Dobre chęci zderzyły się z zalewowymi falami, które doprowadziły do wygięcia mocowań y-bomów (w 2025 był ustawiony tylko jeden).
Podejście
Z głównego toru wodnego Zalewu podchodzimy "klasycznie" - torem podejściowym do Fromborka, a po minięciu ostatniej "bramki" toru podejściowego, tj. pław 5 i 6 i zaoczeniu Mola kierujemy się w jego kierunku. Pamiętamy o palisadzie kamienno-palowej na zachód od portu we Fromborku, pomiędzy portem a Molem. Jest ona oznakowana żółtą boją.
Cumujemy
Ze względu na spłycenia, rekomendowane jest wpływanie jachtami o zanurzeniu nieprzekraczającym 1 metra, a jednostkami które siedzą "nieco" głębiej - po konsultacji z obsługą przystani. Cumujmy najlepiej przy stumetrowym odcinku tuż przy głowicy Molo. Tu można w miarę wygodnie wysadzić "desant". Oprócz tego właśnie odcinka przy głowicy i przy samym brzegu, nabrzeże Mola jest skośne, po dobiciu mamy tylko wąski "parapet", na którym obecnie biegnie kanał kablowy. Uważajmy!
A więc cumujemy - najlepiej na wspomnianym odcinku Mola który wcześniej był przystanią "białej floty". Są tu jeszcze przerdzewiałe pozostałości po polerach cumowniczych dla statków - przy dużej dozie dobrej woli możemy na nich obłożyć cumy. Przynajmniej mnie się udało. Tuż obok są nowe polery służące do cumowania katamarana Narusa, który odbywa wycieczki z turystami i ma tu swoje stałe miejsce postojowe. Oprócz tego cumować możemy wykorzystując pozostałości ogniw łańcuchów na których zawieszone były opony-odbijacze czy słupki dystrybucyjne. Obsługa Narusy deklaruje, że w sezonie 2026 zamontuje dodatkowe polery cumownicze.
Po zacumowaniu możemy sprawdzić głębokości na pozostałym odcinku Mola i ewentualnie dokonać "ferholungu". Odradzam próby wykonywania różnych manewrów czy cyrkulacji na silniku, aby odwrócić się "dziobem na wodę", pomimo pozornie "szerokiej wody" do linii trzcin. Ryzykujecie utknięciem w mule, podbiciem płetwy sterowej, kłopotami z chłodzeniem silnika i tym podobnymi. Molo nie osłania przed wiatrem i przed falowaniem z kierunków wschodnich.
Jachtami typu "mazurskiego", możemy eksplorować kanaliki opływające wyspę i zacumować zupełnie "na dziko", wprost do brzegu. Tam macie gwarantowaną osłonę od wiatru i fali. Przed taką próbą koniecznie zasięgnijcie opinii nt poziomu wody u obsługi przystani.
Uwaga! Kiedy na przystani nikogo nie ma, należy zadzwonić na numer telefonu, który podany jest na tablicy informacyjnej baru-bosmanatu, albo na końcu mojego artykułu. Obiecują szybką reakcję!
Inne porty we Fromborku
- Port Frombork - tutaj
- Port pasażersko-jachtowy przy Molo - opis archiwalny - tutaj
- Port Złota Rybka - tutaj
Ważne informacje
- tel. 504-187-719
- narusa.pl
Piotr Salecki (listopad 2025)

Historia i współczesność na Molo - fot. Piotr Salecki (2024)

Odcinek nabrzeża dedykowany przed laty statkom pasażerskim ma jeszcze stare, rdzewiejące resztki polerów cumowniczych. Tu najlepiej cumować. Widoczne różnice w kształcie kantu nabrzeża - fot. Piotr Salecki (2025)

Narusa Wodna Przystań - Molo. Słupki dystrybucyjne wskazują miejsca mocowania y-bomów. Fot. Piotr Salecki (2025)

Narusa Wodna Przystań Molo - widok w kierunku brzegu - fot. Piotr Salecki (2024)

Narusa Wodna Przystań Molo - zaplecze przystani, tu pytajcie o obsługę, podłączenie wody i prądu - fot. Piotr Salecki (2025)

Przejście do skrytej za trzcinami wysepki i półwyspu - fot. Piotr Salecki (2024)

Zakamarki za półwyspem - tylko dla "mazurskich" jachtów mieczowych, z gwarancją pełnej osłony przed falowaniem i możliwością noclegu wprost przy brzegu, w stylu "śródlądowym" - fot. Piotr Salecki (2025)

Półwysep z lewej, wyspa z prawej. Zakamarki przy Molo tylko dla "mazurskich" jachtów mieczowych, z gwarancją pełnej osłony przed falowaniem i możliwością noclegu wprost przy brzegu, w stylu "śródlądowym" - fot. Piotr Salecki (2025)

Zakamarki za półwyspem - tylko dla "mazurskich" jachtów mieczowych, z gwarancją pełnej osłony przed falowaniem i możliwością noclegu wprost przy brzegu, w stylu "śródlądowym" - fot. Piotr Salecki (2025)
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź