Mikoszewo - Świbno - przyczółki promu kolei wąskotorowej

Miejsce to zauważymy od strony wody dzięki resztkom drewnianych pali, będących niegdyś konstrukcją przyczółków. Na wschodnim brzegu są jeszcze widoczne dwa betonowe filary. W tych miejsach przybijał do brzegu prom przewożący pociągi Gdańskiej Kolei Wąskotorowej aż do Gdańska. Przeprawa już dawno nie funkcjonuje, ale kolejka ocalała, choć na szczątkowym odcinku, z Prawego Brzegu Wisły do Sztutowa i Nowego Dworu Gdańskiego. Od 2010 roku wybrane pociągi prowadzi zabytkowy parowóz Px 48.

Z punktu widzenia żeglarzy i wodniaków, dawne przyczółki promu mogą być wykorzystane jako miejsce do lądowania "na dziko". Brzeg w tym miejscu nie jest umocniony kamieniami. Bardziej do lądowania nadaje się przyczółek przy wschodnim brzegu, który mocniej wcina się w ląd, tworząc niewielką zatoczkę. Dzięki temu znajdziemy tu osłonę przed falowaniem. Jedyną przeszkodę mogą stanowić resztki wspomnianych drewnianych pali, niewidocznych przy wysokim stanie wody. Jachtem o większym zanurzeniu raczej łagodnie zatrzymamy się na piasku. Przy wschodnim przyczółku brzeg jest zazwyczaj podmokły, z racji częstego zalewania. Przy przyczółku zachodnim brzeg jest nieco wyższy a i do wału blisko.

Przyczółek na wschodnim brzegu jest zaraz za znakiem informującym o przeprawie promowej - fot. Piotr Salecki (maj 2009)


Udane lądowanie (jacht o zanurzeniu pół metra) - fot. Piotr Salecki (czerwiec 1998)

Przyczółek na wschodnim brzegu - fot. Piotr Salecki (czerwiec 1998)


Przyczółek przy zachodnim brzegu - fot. Piotr Salecki (maj 2009)

Piotr Salecki (kwiecień 2012)

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź