Wisła Królewiecka - most zwodzony Sztutowo
Nogat to południowe ramię Pętli Żuławskiej
Tuga-Święta - najpiękniejszy szlak Pętli

Szkarpawa

Opis w opracowaniu
Przeczytaj opis aktualny do 2011 roku -
tutaj

Szlak Szkarpawy
Szkarpawa to
typowa żuławska rzeka o długości 25,4 km.  prawie bez prądu. Na większości szlaku obwałowana, z brzegami porośniętymi szuwarami. Na rzece gniazduje wiele gatunków ptaków, na całej trasie spotykamy również Czaple Siwe. Swoje żeremia mają tu bobry, których aktywność wyraźnie widać na pniach drzew. Szkarpawa stanowi podstawową i najkrótszą drogę wodną dla jachtów płynących z Gdańska na Zalew Wiślany a także z Gdańska do Elbląga. Rzeka rozpoczyna swój bieg od śluzy Gdańska Głowa, łączącej Wisłę ze Szkarpawą i uchodzi do Zalewu Wiślanego w pobliżu miejscowości Osłonka.

W pobliżu ujścia Szkarpawy do Zalewu Wiślanego od południowej strony do Zalewu uchodzi również Nogat. Ze względu na to, że Zalew Wiślany tworzy w tym miejscu głeboko wcinającą się w ląd zatokę, płynącym wydaje się, że kontynuują żeglugę Szkarpawą i że Nogat uchodzi do Szkarpawy a następnie dopiero Szkarpawa uchodzi do Zalewu Wiślanego. Jeśli płyniemy do Elbląga, pod koniec szlaku Szkarpawy, w Osłonce mamy do wyboru dwie drogi - przez Zalew Wiślany i rzekę Elbląg, lub przez Nogat i Kanał Jagielloński.

Szkarpawa jest jedną z najważniejszych rzek szlaku Pętli Żuławskiej. Aby zatoczyć ową Pętlę  kontynuujemy dalej żeglugę Nogatem pod prąd, następnie Wisłą z prądem i ponownie dopływamy do początku Szkarpawy.

W Rybinie odgałęzia się od Szkarpawy jedno z jej dawnych ramion ujściowych - Wisła Królewiecka, którą również możemy dopłynąć do Zalewu Wiślanego. Z kolei za Rybiną do Szkarpawy wpada Tuga, którą możemy popłynąć pod prąd do Nowego Dworu Gdańskiego i dalej rzeką Świętą aż do Nowego Stawu.

Do Szkarpawy uchodzi wiele kanałów i cieków wodnych. Większość z nich jest odcięta wałem przeciwpowodziowym, do kilku z nich możemy wpłynąć i zostały one opisane. Na szlaku mamy do przejścia wyjątkowe obiekty hydrotechniczne - śluzę (z mostkiem obrotowym)), most zwodzony w Drewnicy, kolejowy most obrotowy i kolejny most zwodzony w Rybinie.
Wszystkie obiekty są czynne i otwierane w wyznaczonych godzinach. Godziny otwarć mostów i śluz na całym Pomorskim Szlaku Żeglarskim - tutaj

Linie wysokiego napięcia na Szkarpawie od Wisły do Zalewu, czyli od Śluzy Gdańska Głowa do Osłonki - według znaków brzegowych z maja 2012
  • Linia pierwsza: 14,7 metrów - tuż przed Drewnicą
  • Linia druga: 21,6 metrów - tuż przed Rybiną
  • Linia trzecia i czwarta: 14 metrów - dwie linie obok siebie, na 18 kilometrze
  • Linia piąta: 12 metrów - przed Osłonką, ("wzrokowo" wygląda na najniższą na Szkarpawie)
  • Linia szósta: 14 metrów - przed Osłonką
Uwaga! Podane wysokości odnoszą się do danych na brzegowych tablicach informacyjnych, ustawionych przez stosowne służby. Portal zalewwislany nie bierze odpowiedzialności za powyższe informacje. Płynąc stosujmy więc zawsze hasło "Druty niżej niż myślisz" 

Opis archiwalny - aktualny do 2011 roku - tutaj
Piotr Salecki (maj 2012)

Początek Szkarpawy - Śluza Gdańska Głowa
Od Wsły do śluzy prowadzi krótki kanał, pełniący równocześnie funkcję awanportu śluzy. To początek Szkarpawy. Sama śluza jest zabytkową budowlą hydrotechniczną. Gruntowny remont przeszła pod koniec lat dziewięćdziesiątych, w 2004 roku modernizację, polegającą na zamontowaniu we zachodniej głowie śluzy dodatkowych wrót - wynurzających się spod wody. Umożliwia to śluzowanie długim, przeszło stumetrowym statkom pasażerskim. Od września 2011 do maja 2012 śluza przeszła kolejną modernizację, polegającą na elektryfikacji urządzeń śluzy.

Od strony Wisły zbudowane są - wyraźnie wyższe od wrót śluzy - wrota przeciwpowodziowe. Chociaż najczęściej są one otwarte, to przy wysokiej, powodziowej wodzie (także w sezonie letnim) mogą być stale zamknięte przez okres kilku a nawet kilkunastu dni. Oczywiście wtedy nie możemy się prześluzować. Dlatego warto śledzić komunikaty o stanie wód aby uniknąć nieprzyjemnej niespodzianki.
Informacje o tym, jak przepływać przez Gdańską Głowę i szczegółowy opis śluzy - tutaj

W okolicy śluzy nie ma żadnej gastronomii ani sklepu. Dłuższy postój jachtem zalecam od strony Szkarpawy, na przykład w zatoce za śluzą.

Z Gdańskiej Głowy do Drewnicy
Po prześluzowaniu wpływamy na spokojne wody Szkarpawy. Zaraz za śluzą rzeka rozlewa się szeroko, tworząc dużą zatokę. Kiedyś taką szerokość Szkarpawa miała na całej długości. Wn zatoce znajdziemy kilka miejsc do wygodnego zacumowania na dziko, przy prawym brzegu. Miejsce do lądowania jest także na lewym brzegu, tuż za kierownicą śluzy.

Szkarpawa zakręca w lewo, nieomal pod kątem prostym a rozlewisko zwęża się. Na obu brzegach dużo wędkarzy, domy z prywatnymi pomostami do cumowania łodzi wiosłowych. W wielu miejscach na brzegi dodatkowo umocnione przez właścicieli leżących tuż nad wodą domów. Na obu brzegach wały przeciwpowodziowe - chroniące
przed zalaniem położone w depresji żuławskie pola. Do najbliższej na szlaku miejscowości - Drewnicy - mamy kilkanaście minut na silniku. Możemy, oczywiście płynąć na żaglach, jeśli mamy sprzyjający wiatr. Halsować na tym odcinku rzeki raczej trudno - dopiero dalej rzeka bardziej poszerza swoje koryto.

Widoczne druty linii wysokiego napięcia (14,7 metrów) zwiastują nam iż zbliżamy się do Drewnicy i mostu zwodzonego. Został on wybudowany w miejsce wiele lat funkcjonującego w Drewnicy mostu pontonowego, który otwierany był rzadko a poza sezonem tylko w dni powszednie dwa razy dziennie. Obsługa zaś niechętna żeglarzom, aczkolwiek otwierająca most po wielu prośbach i sowitej łapówce. Na szczęście to już historia, gdyż
obecnie w tym miejscu funkcjonuje nowy, jednoprzęsłowy most zwodzony.

Drewnica

W Drewnicy możemy wygodnie zacumować, mając do dyspozycji aż trzy pływające pomosty cumownicze.


Ale nad mostami w Drewnicy ciąży chyba jakieś fatum, gdyż budowie i funkcjonowaniu nowego mostu od początku towarzyszą spory, sprawy sądowe, podejrzenia o niegospodarność, omijanie prawa a nawet zwykłą.... głupotę. Ze względu na usytuowanie dróg dojazdowych do mostu zaplanowano bowiem jego budowę skośnie do rzeki. W pierwotnym projekcie nie stanowiło to żadnego problemu, gdyż most był zaplanowany jako dwuprzęsłowy, dzięki czemu szerokość przejścia pozwalałaby na swobodne manewry dłuższym statkom, bo żeglarzom czy motorowodniakom nie robi to oczywiście większej różnicy. Jednak, jak to często bywa, projekt "się zmienił" i zbudowano most jednoprzęsłowy. Gdyby - co na okolicznych wodach jest normą - chciał tędy przepłynąć pchacz z dwiema barkami po minięciu mostu wbijałby się w brzeg. Statek pasażerski, krótszy od takiego zestawu, przepływa bardzo powoli i prawie ocierając się o brzeg - fotoreportaż klikamy tutaj (link chwilowo nieczynny)
Zaczęły się więc oskarżenia, sprawy sądowe, artykuły w prasie. Problem rozwiązano w końcu... korygując brzeg rzeki i "wycinając" w niej kolanko - co oczywiście generowało wcale nie małe koszty.


Cumujemy w Drewnicy

W Drewnicy warto się zatrzymać na zakupy - gdyż jest tutaj kilka dobrze zaopatrzonych sklepów. Knajpa też jest - czy zechcecie tam zostać oceńcie sami. Przed mostem, czyli jeśli płyniemy od śluzy, możemy zacumować na prawym brzegu. Tam, tuż przed mostem od 2008 roku wystawiany jest w sezonie pomost cumowniczy [dopisek redakcji 2009].
Jeśli mamy większe zanurzenie - możemy spróbować zacumować przy betonowych filarach starej przeprawy - to także tuż przed mostem, ale po lewej stronie. Możemy też cumować wcześniej bezpośrednio do brzegu, przy dużych drzewach. W wodzie mogą być betonowe odłamki - uważajmy.

Z drugiej strony mostu mamy piaszczyste miejsce do lądowania na prawym brzegu. Tamże kiedyś były ustawione pomosty cumownicze dla jachtów - ale teraz ich nie ma [2009]. Już niedługo, w ramach projektu modernizacji szlaku Pętla Żuław - będzie tutaj mała przystań dla żeglarzy.

Możemy zacumować także za mostem po lewej stronie - jest wnęka w miejscu, gdzie kończy się kamienne umocnienie brzegu a zaczynają  trzciny.

Przystań żeglarska Janusza Szwedowskiego w Drewnicy-Żuławkach
Tuż za Drewnicą, mna prawym brzegu jest także prywatna przystań Janusza Szwedowskiego, członka SAJ. Postój za darmo, można nabrać wody, skorzystać z toalety.
Wkrótce więcej i fotki [dopisek redakcji maj 2009].

Następną większą miejscowością na szlaku jest Rybina.


Most obrotowy Żuławskiej Kolei Wąskotorowej w Rybinie
Płyniemy dalej Szkarpawą. Zbliżanie się do następnej dużej miejscowości na szlaku - Rybiny, sygnalizuje nam linia wysokiego napięcia (wysokość 15 metrów). Zaraz za nią obrotowy most kolejowy Żuławskiej Kolei Wąskotoroweej. Jest on obecnie stale otwarty dla ruchu wodnego a zamykany tylko na czas przejazdu pociągu. Ponieważ jednak most, jak za dawnych czasów, otwierany i zamykany jest ręcznie, cała operacja trochę trwa i czas zamknięcia mostu może wynosić nawet półtorej godziny. Jeśli poza sezonem obsługa "zapomni" otworzyć most, licząc iż do czasu powrotu pociągu nic płynąć nie będzie - musicie ich rozczarować używając rożka mgłowego lub też udając się do kantorka obsługi mostu na prawym brzegu. Jeśli most jest zamknięty - obsługa na pewno jest w pobliżu.


Wycieczka wąskotorową kolejką
Przy okazji warto zastanowić się nad zacumowaniem jachtu w Rybinie i udaniem się na wycieczkę pociagiem wąskotorowym z zawrotną prędkością 25 km na godzinę - do Nowego Dworu Gdańskiego lub na mierzeję do Stegny Gdańskiej, Prawego Brzegu Wisły lub Sztutowa. Do tego ostatniego możemy także dopłynąć z Rybiny szlakiem wodnym Wisły Królewieckiej, podczas gdy część załogi wybierze podróż "ciuchcią". Informacje i rozkład jazdy znajdziecie - tutaj

Po minięciu mostu kolejowego rzeka rozszerza się. Widzimy wyrażnie dwa mostu zwodzone - po lewej stronie niebieski (początek szlaku Wisły Królewieckiej), nieco po prawej a właściwie na wprost - żółty (szlak Szkarpawy). W zatoce po prawej stronie - Stacja Pomp a za nią piękna żuławska rzeka, odcięta od szlaku przez ową przepompownię.


Rybina to prawdziwy węzeł szlaków wodnych.
Tutaj możemy podjąć decyzję, jak płynąć dalej. Drogowskaz na cyplu nie pozwala na pomyłkę. W lewo - Wisła Królewiecka, w prawo - Szkarpawa. Wielu żeglarzy nie wie, że na Wiśle Królewieckiej zaszły zmiany można rzec - rewolucyjne. Naprawiono nieczynne od wielu lat mosty zwodzone w Rybinie i Sztutowie. Są one często i regularnie otwierane - w cyklicznym, dwugodzinnym takcie. Podniesiono do 15-16 metrów linie wysokiego napięcia.
Dokładny opis węzła wodnego w Rybinie w pomorskimszlakuzeglarskim - klikamy tutaj
natomiast opis szlaku Wisły Królewieckiej - znajdziecie tutaj

Jeśli popłyniemy dalej Szkarpawą możemy też pokusić się o "skok w bok" - zaraz za Rybiną na prawym brzegu rozpoczyna bowiem swój bieg Tuga - którą możemy dopłynąć aż do Nowego Dworu Gdańskiego. Jachtami - na razie z położonym masztem - bo mosty i niskie linie wn. Ma się to zmienić w ramach wspomnianego projektu Pętla Żuław, a o zmianach będziemy oczywiście na bieżąco informować w naszym portalu. W ramach tego samego projektu w Rybinie ma powstać przystań dla statków białej floty oraz przystań z prawdziwego zdarzenia dla żeglarzy.

Cumujemy w Rybinie

Tymczasem cumujemy do pomostów na lewym brzegu Szkarpawy, czyli przed żółtym mostem zwodzonym. Widzimy stąd tablicę z godzinami otwarcia mostu i budynek operatora, na drodze przy moście. Uwaga na gałęzie drzew, które mogą zahaczyć o nasz maszt. Przy pomostach jest nieco płyciej, bądzcie przygotowani na konieczność podkręcenia miecza. Na polance wyżej archaiczne, zrujnowane i zapuszczone toalety - nawet tam nie próbujcie zaglądać. Miejsce na ognisko. Do pierwszego sklepu blisko, do swóch dalszych musicie wybrać się na krótki spacer i przejść przez most na Wiśle Królewieckiej.

Z Rybiny do Osłonki
Szkarpawa na wschód od Rybiny jest coraz mniej zarośnięta, więcej jest także dogodnych do dobicia miejsc - bezpośrednio przy brzegu, a także wędkarskich kei. Cały czas otaczają nas wały przeciwpowodziowe, choć zdarzają się odcinki gdzie ich nie ma.

Na prawym brzegu zaraz za Rybiną, wspomniane już wcześniej ujście Tugi, płynącej do Nowego Dworu Gdańskiego, kusi swoją dzikością. Warto tam popłynąć, jednak ze względu na niskie mostki należy położyć maszt.

W okolicy ujścia Tugi (opis szlaku rzeki Tugi i Świętej - klikamy tutaj), w pobliżu lewego brzegu Szkarpawy, często są rozstawione wyraźnie oznakowane sieci rybackie. Rzeka rozlewa się szerzej, można nawet pokusić się o halsowanie, jeśli płyniemy przy niezbyt sprzyjającym wietrze. Wiatr jednak najczęściej nie wieje "wzdłuż" koryta rzeki, a dzięki temu iż Szkarpawa meandruje, wiatr niezbyt korzystny może za kolejnym zakrętem powiać nam w rufę. Od Rybiny do ujścia przez rzekę przechodzą cztery linie wysokiego napięcia (wysokość 14 metrów nad wodą). UWAGA! Jedna linia od 2011 roku ma podaną wysokość zaledwie 12 metrów! Wszystkie podane wysokości linii energetycznych należy traktować na wszelki wypadek z dużą rezerwą.    

Po minięciu trzech linii wysokiego napięcia zobaczymy po prawej stronie solidny pomost a za wałem przeciwpowodziowym czerwone dachy Stanicy Wodnej Osłonka.


Stanica Wodna Osłonka
Kiedy wizytowałem okolicę i kilkakrotnie przepływałem, widać było niewykończone budynki oraz tablicę "Stanica wodna w Osłonce w budowie". Tak też i napisałem w jednym z odcinków zalewowej locji w "Żaglach". Po jakimś czasie do redakcji nadszedł list, z załączonymi zdjęciami, w którym otrzymałem informację iż stanica funkcjonuje i zaprasza żeglarzy. Niniejszym zamieszczam tę informację na stronie internetowej - z nadzieją że czytelnicy ją zweryfikują. Ja niestety nie miałem okazji sprawdzić tego osobiście, wierzę na słowo, chociaż tablica na kei nadal informuje o "stanicy w budowie" a w sieci pojawiły się informacje nt jej sprzedaży. Mam jednak nadzieję że Stanica Osłonka będzie się rozwijać i żeglarze będą mogli skorzystać z jej gościnnych progów.

Po minięciu stanicy duży budynek Stacji Pomp w Osłonce, w zakolu na prawym brzegu to znak, że zbliżamy się do już do ujścia Nogatu a nieco dalej - do Zalewu Wiślanego. Przy Stacji Pomp, jeżeli nadchodzi wieczór, znajdziemy dogodne miejsce na nocleg.

Ujście Nogatu i wyjaśnienie nazwy Pętla Żuław
Za Stacją Pomp rzeka rozszerza się znacznie. Pojawiają się pławy torowe, które wychodząc na Zalew, zostawiamy po prawej burcie! Jedna z nich jest pławą świetlną, co znakomicie ułatwia wejście na Szkarpawę od strony Zalewu w nocy. Trzymajmy się blisko pław, bo inaczej wpłyniemy na rozległe płycizny.
Uwaga! Wiosną 2009 ujścia Szkarpawy zostało pogłębione i w związku z tym nieco zmieniono oznakowanie nawigacyjnego w tym rejonie - tworząc bramki z pław [dopisek redakcji 2009].

Po prawej stronie mijamy ujście Nogatu (opis szlaku Nogatu - klikamy tutaj). Tędy wiedzie szlak wodny do Malborka i Białej Góry, ale także do Elbląga, do którego możemy dopłynąć przez Kanał Jagielloński (opis Kanału Jagiellońskiego - klikamy tutaj), łączący Nogat z rzeką Elbląg. Płynąc cały czas Nogatem dopłyniemy do Malborka a dalej do śluzy Biała Góra, która łączy Nogat z Wisłą. A po spłynięciu Wisłą z prądem znajdziemy się w końcu, zamykając "pętlę" znowu na początku Szkarpawy, przy śluzie Gdańska Głowa. Wiemy więc już skąd nazwa szlaku "Pętla Żuław", gdyż
głównymi szlakami wodnymi możemy opłynąć właśnie całe Żuławy. Na zasadzie "okrężnej" funkcjonuje także wiele szlaków wodnych przyległych do Pętli Żuław.

Wpływając nieco w Nogat możemy również zanocować, jeśli nie chcemy od razu wypływać na Zalew Wiślany. Jeżeli zabiwakujecie wprost przy brzegu, lepiej nie wbijać się "po mazursku" dziobem w ląd. Wahania poziomu wody są bowiem bardzo częstym zjawiskiem i możecie mieć spory problem z odbiciem. Gorzej, gdy zamiast piasku na dnie będą kamienie...

Ujście Szkarpawy do Zalewu Wiślanego
To już koniec naszej żeglugi Szkarpawą. Widać już wody Zalewu Wiślanego. W ujściu rozciągają się rozległe trzciwnowiska, szlak zastawiają sieci rybackie, a wzdłuż brzegu (i nie tylko) ciągną się płycizny. Należy więc trzymać się bliżej środka - po prostu blisko pław. Płynąc kierujemy się na widoczną w oddali Stawę Gdańsk. Nie rozpoczynamy halsowania i nie zmieniamy marszruty, dopóty, dopóki nie dotrzemy w pobliże Stawy. Wcześniej jest po prostu płytko! Swobodnie możemy halsować dopiero na wysokości stawy. Poczujemy tu także pierwsze podmuchy zalewowego wiatru. Mamy jeszcze czas, aby zredukować powierzchnię ożaglowania lub zawrócić. Nie będzie przesadą telefon do Kapitanatu Portu Elbląg (55 234-77-11) z prośbą o podanie aktualnej prognozy pogody.

Od strony Zalewu wejście na Szkarpawę jest doskonale oznakowane i widoczne - kierujemy się na stawę "Gdańsk" (zwaną także "Kaszycą"), a potem prowadzą nas pławy.

 Podane na mapce wyżej wysokości linii wysokiego napięcia nie są dokładne. Aktualne dane - z maja 2009 podane są w tekście wyżej.

Piotr Salecki (maj 2012)

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź